Serwisy Wolters Kluwer
Nasze strony:
Ochrona zdrowia Szybki dostęp do informacji prawnej

Zdrowie

SN: kardiolog z fałszywym doktoratem podważa zaufanie do zawodu lekarza

Sąd Najwyższy uznał za budzące dezaprobatę zachowanie lekarza, który posługuje się fałszywym stopniem doktorskim, by podbudować swój autorytet i pozycję zawodową.
Warto wiedzieć: Zdaniem SN wymierzone obwinionemu kary nie były niewspółmiernie surowe, skoro lekarz posługiwał się podrobionym dyplomem doktorskim, który wykorzystywał przez wiele lat w swojej praktyce lekarskiej.
Dla lekarzy Dla prawników

Lekarz - kardiolog w postępowaniu dyscyplinarnym został uznany za winnego popełnienia przewinienia zawodowego, polegającego na posługiwaniu się przez okres kilku lat fałszywym dokumentem stwierdzającym uzyskanie stopnia naukowego doktora nauk medycznych, czym podważył zaufanie do zawodu lekarza.

Okręgowy sąd lekarski (sąd dyscyplinarny) wymierzył obwinionemu karę zawieszenia prawa wykonywania zawodu na okres 2 lat. Sąd orzekł wobec lekarza również karę pieniężną w wysokości około 16.800 zł na rzecz hospicjum dziecięcego a nadto zarządził publikację orzeczenia w biuletynie izby lekarskiej. Naczelny Sąd Lekarski utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.

Orzeczenie to zostało zaskarżone kasacją przez obrońcę obwinionego. Autor kasacji w szczególności kwestionował ustalenie, że czyn obwinionego doprowadził do podważenia zaufania do zawodu lekarza. W jego ocenie wymierzona kara była zbyt surowa, skoro lekarz swoim zachowaniem nie zagraża dobru i bezpieczeństwu pacjentów.

  SN: lekarz zawieszony za wydawanie bez uprawnień zaświadczeń na broń SN: lekarz zawieszony za wydawanie bez uprawnień zaświadczeń na broń 29-06-2017 Szkolenie

Sąd Najwyższy wskazał, iż przypisanie lekarzowi odpowiedzialności zawodowej nie nastąpiło z naruszeniem przepisów prawa. Sąd zaznaczył, że zachowanie obwinionego (posługiwanie się fałszywym stopniem doktorskim) stanowiło przewinienie zawodowe. Takie zachowanie lekarza naruszało w sposób oczywisty przepis związany z wykonywaniem zawodu lekarza. Obwiniony nie spełniał wymagań określonych w art. 12 ust. 1 ustawy z 14 marca 2003 roku o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz.U. z 2017 r. poz. 1789), a mimo to posługiwał się takim tytułem naukowym.


Naruszenie godności zawodu lekarza


SN pokreślił, iż zachowanie obwinionego, podważając zaufanie do zawodu lekarza, naruszało też godność tego zawodu. Posiadanie stopnia naukowego to nie tylko kwestia społecznego prestiżu. To potwierdzenie osiągnięcia ponadprzeciętnego poziomu wiedzy z określonej dziedziny nauki, które świadczy o odpowiednich kompetencjach zawodowych osoby, która taki stopień uzyskała. Jeśli danej osobie nie przysługuje określony tytuł naukowy, to nie może ona się nim posługiwać.

Jest to szczególnie ważne w naukach medycznych, skoro działalność lekarza jest skierowana do pacjentów, dla których stopień i tytuł naukowy lekarza stanowi istotny wyznacznik jego fachowości. SN stwierdził, że posługiwanie się przez lekarza stopniem naukowym, którego nie uzyskał, godzi w istotę relacji pacjent - lekarz, a taka relacja opiera się na zaufaniu. Z tego też względu w art. 62 Kodeksu Etyki Lekarskiej jednoznacznie zabroniono lekarzom używania nienależnych im tytułów zawodowych i naukowych.

Nieistotna ocena fachowości lekarza

SN zauważył, iż dla oceny zachowania obwinionego nie miały znaczenia takie kwestie jak doświadczenie czy brak negatywnych ocen. To, że obwiniony lekarz jest bardzo doświadczony w swoim zawodzie i nie spotkał się z krytycznymi ocenami swojej działalności medycznej, nie mogło wpłynąć na kwalifikację jego czynu. Również bez znaczenia była okoliczność, że do wykonywania przez lekarza kardiologa zawodu nie jest konieczne posiadanie tytułu naukowego, a wyłącznie odpowiedniej specjalizacji. Przedmiotem postępowania nie było bowiem to czy obwiniony nienależycie wykonuje swoje obowiązki, ale to, że posługiwał się tytułem naukowym, którego faktycznie nie posiadał.

Zdaniem SN wymierzone obwinionemu kary nie były niewspółmiernie surowe, skoro lekarz posługiwał się podrobionym dyplomem doktorskim, który wykorzystywał przez wiele lat w swojej praktyce lekarskiej, by podbudować swój autorytet i pozycję zawodową. SN zwrócił uwagę, że obwiniony posłużył się fałszywym tytułem naukowym w staraniach o stanowisko ordynatora w szpitalu. Obwiniony wykazał się więc także brakiem uczciwości w relacjach z pracodawcą i innymi lekarzami.

Postanowienie Sądu Najwyższego z 20.12.2017 r., SDI 95/17, LEX nr 2430781.

 

  Dowiedz się więcej 116,10
Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Komentarz
Darmowa dostawa od 50zł Darmowa dostawa już od 50 zł Sprawdź 

lista dokumentów
 

Produkty polecane

Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Komentarz

Prezentowana książka to drugie, zmienione i rozszerzone, wydanie komentarza do ustawy o zawodach...
Cena: 129.00
Promocja: 116.10 zł

Lekarz i przedsiębiorczość. Od teorii do praktyki

W publikacji zaprezentowano katalog pozamedycznych ról, jakie lekarz może pełnić, prowadząc...
Cena: 49.00
Promocja: 19.60 zł

Prawa lekarza. Zarys problematyki

W książce omówiono całokształt regulacji prawnych dotyczących wykonywania zawodu lekarza,...
Cena: 49.00
Promocja: 44.10 zł

Więcej na temat

Niemcy: 102-letnia lekarka dostała tytuł doktora zabrany przez nazistów

09-06-2015
102-letnia Ingeborg Syllm-Rapoport odebrała we wtorek 9 czerwca 2015 roku dyplom doktora nauk medycznych, nadany jej przez akademię medyczną w Hamburgu po obronie dysertacji, wstrzymanej 77 lat temu przez władze III Rzeszy ze względu na żydowskie pochodzenie lekarki.

 

 

Czytaj kolejny
artykuł

Sąd Apelacyjny potwierdził przyznanie pacjentce 500 tys. zł oraz renty