Serwisy Wolters Kluwer SA
Nasze strony:
Ochrona zdrowia Szybki dostęp do informacji prawnej

Zdrowie

NRL: placówki poza siecią dyskryminowane w przepisach dotyczących harmonogramu świadczeń

Dla lekarzy Dla menedżerów
Naczelna Rada Lekarska stwierdziła, że w rozporządzeniu dotyczącym zmian w harmonogramie pracy personelu nierówno traktowane są szpitale, które znalazły się w sieci i te, które są poza siecią. Rada negatywnie oceniła większość regulacji zawartych w projekcie rozporządzenia.

Nierówność traktowania szpitali wynika z przepisu, który nakazuje kierującym placówkami poza siecią uzyskiwanie zgody dyrektora oddziału wojewódzkiego NFZ na zmianę harmonogramu udzielania świadczeń. Kierujący placówkami w sieci nie będą potrzebowali takiej zgody, jedynie będą musieli zasięgnąć opinii kierujących komórkami organizacyjnymi oraz uwzględnić intensywność pracy poszczególnych komórek.

Negatywnie Rada oceniła także zapis, który przewiduje, że personel medyczny wykazany w harmonogramie zgłoszonym do NFZ będzie mógł zostać jednocześnie wskazany do udzielania świadczeń w innym zakładzie leczniczym podmiotu leczniczego w tej samej lokalizacji lub w innej jednostce lub komórce organizacyjnej podmiotu leczniczego w tej samej lokalizacji.

Według Rady zaskakujące jest, że w uzasadnieniu do projektu rozporządzenia tak ważna zmiana nie doczekała się nawet wzmianki dotyczącej celu jej wprowadzenia i przewidywanych skutków jej uchwalenia.

Rada stoi na stanowisku, że wprowadzenie możliwości jednoczesnego wykonywania przez lekarza pracy w kilku zakładach, jednostkach organizacyjnych lub komórkach organizacyjnych tego samego podmiotu leczniczego z jednej strony rodzi poważne niebezpieczeństwo obniżenia jakości świadczeń zdrowotnych udzielanych pacjentom, a z drugiej strony stwarza realne ryzyko zmuszania lekarzy do pracy w warunkach naruszających Kodeks Etyki Lekarskiej.

„Przepis umożliwiający kierownikom podmiotów leczniczych wyznaczanie lekarzom - w drodze polecenia służbowego - jednoczesnego wykonywania pracy np. na kilku oddziałach szpitalnych, będzie nieuchronnie prowadził do zmuszania lekarzy do pełnienia dyżurów w sytuacji, gdy nie mają odpowiedniej wiedzy specjalistycznej i doświadczenia niezbędnego do pracy na danym oddziale. Łączenie pracy dyżurowej na więcej niż jednym oddziale niesie za sobą ryzyko działania lekarza poza zakresem umiejętności zawodowych, na to nakłada się jeszcze poważne ryzyko braku możliwości udzielenia świadczeń w tym samym czasie w dwóch różnych miejscach” – alarmuje Naczelna Rada Lekarska.

Pozytywnie Rada oceniła jedynie przepis, który mówi o tym, że zmiany w harmonogramie wynikającej z czasowej nie przekraczającej 14 dni nieobecności w pracy nie wymagają zgłoszenia dyrektorowi oddziału wojewódzkiego NFZ.

  Planowanie dyżurów lekarzy łatwiejsze dzięki nowemu rozporządzeniu Planowanie dyżurów lekarzy łatwiejsze dzięki nowemu rozporządzeniu 08-01-2018 Szkolenie

 

lista dokumentów
 

Produkty polecane

LEX Navigator Ochrona Środowiska - program dla nowych Klientów (licencja jednostanowiskowa)

LEX Navigator Ochrona Środowiska Prawo Ochrony Środowiska przedstawione w formie interaktywnych...
Cena: 1815.48
Promocja: 0.00 zł

LEX Biblioteka Ochrony Zdrowia - program dla nowych Klientów (licencja jednostanowiskowa)

LEX Biblioteka Ochrony Zdrowia - Nowoczesna biblioteka wiedzy o zdrowiu LEX Biblioteka Ochrony...
Cena: 2335.77

Leksykon prawa medycznego

W publikacji w sposób encyklopedyczny wyjaśniono najważniejsze pojęcia z zakresu prawa medycznego i...
Cena: 149.00
Promocja: 134.10 zł

Więcej na temat

Łączenie dyżurów sposobem na brak lekarzy?

23-12-2017
Ministerstwo Zdrowia, mając w perspektywie wizję braku lekarzy i nieobsadzonych dyżurów od 1 stycznia 2018, zaproponowało rozwiązania polegające na tym, że lekarze będą mogli dyżurować na kilku oddziałach jednocześnie lub łączyć dyżury szpitalne z pracą w przychodni. Lekarze twierdzą, że będzie to zagrażać zdrowiu pacjentów, ale dyrektorzy placówek wypowiadają się o projekcie pozytywnie.

 

 

Czytaj kolejny
artykuł

Hamankiewicz: lekarzy nie będzie za mało, gdy zajmą się tylko leczeniem