Serwisy Wolters Kluwer
Nasze strony:
Ochrona zdrowia Szybki dostęp do informacji prawnej

Zdrowie

NSA: Podmiot leczniczy musi chronić dokumentację pacjentów

Placówka medyczna była w sporze cywilnym z wynajmującym jej lokal. Spółka dysponująca dokumentacją medyczną powinna była więc przewidzieć, że może dojść do rozwiązania umowy najmu i przejęcia budynku wraz z dokumentacją. Takie praktyki naruszają zbiorowe prawa pacjentów - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

Rzecznik Praw Pacjenta wydał decyzję o uznaniu praktyk za naruszające zbiorowe prawa pacjentów. RPP przyjął, że w placówce medycznej - spółce prawa handlowego dochodziło do:

1. nie zapewniania odpowiedniej ochrony i nie zabezpieczenia dokumentacji medycznej pacjentów przed dostępem osób nieuprawnionych,

2. nie udostępniania pacjentom dokumentacji medycznej, wytworzonej w związku ze świadczeniami zdrowotnymi.

Organ nakazał zaniechanie tych praktyk. Jednocześnie zobowiązał spółkę do złożenia informacji o realizacji działań polegających na odzyskaniu pozostałej części dokumentacji medycznej. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności.

Uchylona decyzja

Spółka zaskarżyła wydaną decyzję. WSA ją uchylił. Zwrócił uwagę, że wydanie decyzji poprzedził następujący stan faktyczny. Spółka najmowała lokal. Umowa najmu została rozwiązana przez wynajmującego w trybie natychmiastowym. Budynek zajmowany przez spółkę został przejęty. Wraz z nim nastąpiło przejęcie dokumentacji medycznej pacjentów. Spółka podjęła natychmiastową próbę odzyskania dokumentacji medycznej. Zwróciła się o pomoc do Policji. Rzecznik Praw Pacjenta błędnie więc ustalił, że doszło do działań naruszających zbiorowe prawa pacjentów. WSA przypomniał, że działania stanowiące praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjentów muszą być bezprawne i zorganizowane. Zdaniem WSA, tak w tej sprawie nie było.

Podejmowane próby

WSA podkreślił, że dokumentacja medyczna była przejęta przez inny podmiot i znajdowała się we władaniu innej osoby - bez zgody i woli spółki. Podmiot medyczny nie ponosi zaś absolutnej odpowiedzialności. Nie stwierdzono przy tym, że wolą podmiotu leczniczego było uniemożliwienie pacjentom dostępu do dokumentacji medycznej. Nie zostało też wykazane, że spółka co najmniej godziła się na naruszania praw pacjentów. Należało zaś podkreślić, że spółka dążyła do odzyskania dokumentacji medycznej. Tym samym, wydana decyzja była wadliwa.

Kłopot z wykonaniem decyzji

WSA uznał też, że spółka nie może zaniechać praktyk, do których zobowiązano ją w decyzji. Spółka nie dysponuje dokumentacją medyczną i nie ma wpływu na podmiot nią władający. Zdaniem sądu, wadliwie zastosowano więc regulacje prawne. Z tego też względu, doszło do bezzasadnego nałożenia na spółkę obowiązku w postaci zaniechania stosowania praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów. Nie było też podstaw do tego, by zobowiązać spółkę do przedstawienia informacji co do odzyskiwania dokumentacji medycznej.

  LEX Ochrona Zdrowia Więcej informacji i narzędzi znajdziesz w programie LEX Ochrona Zdrowia Bądź na bieżąco ze zmianami prawnymi i korzystaj z aktualnych materiałów Sprawdź 

Skarga kasacyjna RPP

RPP nie zgodził się z wyrokiem WSA i wniósł skargę kasacyjną. Zdaniem skarżącego, spółka godziła się z utratą posiadania lokalu, co w rzeczywistości nastąpiło. Tym samym, w ocenie RPP, spółka nie powinna była dopuścić do pozostawienia dokumentacji medycznej pacjentów w lokalu i przenieść ją w inne miejsce. Autor skargi wskazał, że doszło zatem do naruszenia obowiązku zapewnienia odpowiednich warunków zabezpieczenia tej dokumentacji przed zniszczeniem, uszkodzeniem, lub utratą i dostępem osób nieupoważnionych. RPP zaznaczył, że błędnym jest pogląd WSA, że do uznania praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów konieczna jest wina umyślna. W takim wypadku nie stosuje się konstrukcji znanych prawu karnemu, ale tych wynikających z przepisów prawa administracyjnego.

Rozstrzygnięcie NSA

NSA uznał, że skarga kasacyjna była oparta na usprawiedliwionych podstawach. W związku z tym NSA uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę. NSA przypomniał, że przez praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjentów rozumie się bezprawne zorganizowane działania lub zaniechania podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych, mające na celu pozbawienie pacjentów praw lub ograniczenie tych praw, w szczególności podejmowane celem osiągnięcia korzyści majątkowej. Nie jest zbiorowym prawem pacjentów suma praw indywidualnych. Powyższe wynika z treści art. 59 ust 1 pkt 1 ustawy z 8 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (tj. Dz. U. z 2016 r. poz. 186). WSA wadliwie zastosował w sprawie powyższy przepis - przyjął NSA.

Hipotetyczna sytuacja

NSA wskazał, że naruszenie zbiorowych praw pacjentów ma miejsce, gdy zaistnieją dwa elementy:

1. bezprawne działania lub zaniechania podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych, którego następstwem jest pozbawienie lub ograniczenie praw pacjentów,

2. działanie lub zaniechanie, w szczególności podejmowane celem osiągnięcia korzyści majątkowych.

Przepis art. 59 ust 1 pkt 1 ustanawia więc hipotetyczny stan faktyczny. Jeśli wystąpią opisane wyżej okoliczności, to dochodzi do naruszenia zbiorowych praw pacjentów.

Ochrona dokumentacji

Należy pamiętać, że do obowiązków podmiotów leczniczych należy też zapewnienie pacjentom dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej ich stanu zdrowia oraz udzielanych im świadczeń zdrowotnych. Z tego względu, podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych jest obowiązany prowadzić, przechowywać i udostępniać dokumentację medyczną. Dla realizacji tego obowiązku należy podejmować ochronę dokumentacji. Podmiot przechowujący dane o pacjentach powinien więc dołożyć należytej staranności, by nie doszło utraty kontroli nad dokumentacją. Zaniechanie należytej staranności w tym aspekcie stanowi praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjenta.

Podmiot leczniczy może uwolnić się od odpowiedzialności, gdy utraty dokumentacji nie da się przewidzieć. Chodzi o zdarzenia takie jak siła wyższa, czy kradzież. Gdy jednak można było przewidzieć utratę ważnych danych, to nie można przyjąć, że nie było to bezprawne zaniechanie.

Bezprawne zaniechanie

NSA podkreślił, że w omawianej sprawie istniały takie okoliczności, iż spółka mogła przewidzieć, że może dojść do utraty posiadania dokumentacji medycznej. Należało zwrócić uwagę na spółka pozostawała w sporze cywilnoprawnym z wynajmującym. W takim wypadku, każdy rozsądny, należycie dbający o dokumentację pacjentów podmiot, mógł i powinien przewidywać ich utratę. Tym samym, zaniechanie zabezpieczenia dokumentacji medycznej oznaczało, że miało miejsce bezprawne zaniechanie naruszające zbiorowe prawa pacjentów.

"W szczególności"

Zaniechanie spółki było związane ze sporem cywilnym o charakterze majątkowym. W świetle art. 59 ust 1 pkt 1 omawianej ustawy, zaniechanie podejmowane w szczególności celem osiągnięcia korzyści majątkowych narusza zbiorowe prawa pacjentów. NSA zaznaczył, że wskazany przepis posługuje się sformułowaniem "w szczególności". Oznacza to, że okoliczności wymuszenia zachowania wynajmującego, z którym spółka prowadziła spór cywilnoprawny, "kwalifikują" się do tego przepisu.

"Przerzucona" odpowiedzialność

NSA wskazał, że RPP nakazał spółce zaniechanie pewnych działań i jednocześnie nałożył określone obowiązki, wyznaczając stosowne terminy. Nałożone przez RPP na spółkę obowiązki były odpowiednie. NSA zaznaczył, że na podmiot medyczny nie został nałożony obowiązek odzyskania dokumentacji medycznej, ale obowiązek podjęcia działań w celu jej odzyskania. Jeśli spółka byłaby bezczynna, to doszłoby do pozbawienia pacjentów prawa dostępu do dokumentacji medycznej. Innymi słowy, bez nałożenia na spółkę obowiązków, faktycznie doszłoby do "przerzucenia" stosowania środków prawnych na poszczególnych pacjentów.

Tym samym, wyrok WSA został oceniony jako nietrafny. Stąd podlegał on uchyleniu, zaś skarga spółki została oddalona.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 kwietnia 2018 r., II OSK 69/18, LEX nr 2479776.

 

lista dokumentów
Komentarze

Produkty polecane

Wynagrodzenie za pracę i inne świadczenia płacowe ze stosunku pracy. Część 1

Przystępny przewodnik po zagadnieniach związanych z naliczaniem płac pomoże w rozwiązaniu...
Cena: 169.00
Promocja: 152.10 zł

Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Komentarz

Książka została przygotowana przez prawników praktyków pracujących w Narodowym Funduszu Zdrowia od...
Cena: 259.00
Promocja: 233.10 zł

Komercyjne świadczenie usług medycznych przez szpitale publiczne

Książka zawiera wnikliwą analizę kontrowersyjnego zagadnienia, jakim jest odpłatne leczenie przez...
Cena: 139.00
Promocja: 125.10 zł

Więcej na temat

RODO a obchód lekarski, czyli czy lekarz ma mówić szeptem i kiedy konieczny jest parawan?

22-05-2018
W obchodzie lekarskim biorą udział: lekarze, pielęgniarki i czasami studenci. Pojawia się pytanie jak rozmawiać z pacjentem o sprawach związanych z jego stanem zdrowia w sali, w której są jeszcze inni chorzy, z poszanowaniem jego prawa do intymności? Jak powinien wyglądać obchód, gdy zacznie obowiązywać RODO i w szczególny sposób trzeba będzie chronić wrażliwe dane opowiada Paweł Kaźmierczyk z Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

 

 

Czytaj kolejny
artykuł

WSA: Informacja o dyżurujących aptekach pomaga w znalezieniu leku